Ultraliga: Podsumowanie wyników - Sezon 4, Tydzień 5

​Do końca regulaminowego sezonu Ultraligi zostały już tylko dwa tygodnie. Rywalizacja wciąż jest wyjątkowo wyrównana, na drugim miejscu znajdują się aż trzy drużyny, a z odpowiedziami na najbardziej nurtujące fanów pytania poczekamy zapewne do samego końca. Przed nami bardzo emocjonująca końcówka.

Wtorek, 7 lipca:

  • K1ck neosurf - Gentlemen’s Gaming 1:0
  • Piratesports - AGO Rogue 0:1
  • 7more7 Pompa Team - Komputronik H34T 1:0
  • Illuminar Gaming - Pride 0:1

Reklama

Środa, 8 lipca:

  • K1ck neosurf - Piratesports 1:0
  • AGO Rogue - Illuminar Gaming 1:0
  • Pride - 7more7 Pompa Team 0:1
  • Komputronik H34T - Gentlemen’s Gaming 1:0

Format BO1 zaczyna powoli zbierać swoje żniwa. Po ostatniej niespodziance w wykonaniu Komputronik H34T, kiedy to udało im się wygrać z faworytem tego sezonu, AGO Rogue, przyszedł czas na pierwsze zwycięstwo Pride.

Drużyna, która na początku piątego tygodnia nie miała na swoim koncie żadnego punktu, potrzebowała blisko 50 minut, żeby pokonać Illuminar Gaming.

Niezależnie jednak od czasu trwania samego meczu, wreszcie udało im się wygrać mecz. Dokonali tego na drużynę znacznie od nich do tej pory silniejszą. Renifer skończył BO1 z 10 zabójstwami na Ezrealu, a na konto Prokera trafiło jego pierwsze MVP w tym sezonie.

Może właśnie tego Pride potrzebuje, żeby odblokować swoją formę i wydostać się z dołu tabeli. Chociaż do końca sezonu zostały tylko dwa tygodnie, gdyby wygrali swoje rewanże przeciwko Piratom i GG, wciąż mają teoretyczne szanse na awans do playoffów.

Na drugim miejscu w tabeli stawka zaczyna nam się z kolei dalej zacieśniać. Po udanym czwartym tygodniu w wykonaniu Komputronik H34T, kiedy wygrali z K1ck oraz AGO, polegli przeciwko Pompie, z powrotem równając się zwycięstwami z resztą stawki.

AGO wciąż trzyma się pierwsze miejsca i nic nie wskazuje na to, żeby mieli się stamtąd ruszyć. K1ck i Pompa z kolei zaliczyli bardzo pewny tydzień, zostawiając fanów z kolejnymi pytaniami bez odpowiedzi.

W rezultacie na rozstrzygnięcie pozycji poszczególnych drużyn w playoffach będziemy musieli pewnie poczekać do samego końca regulaminowego sezonu.

Na ten moment wydaje się, że przegrana przeciwko Pride wyeliminowała IHG z tego wyścigu. Wciąż będą mieli oczywiście okazję pokazać się w playoffach, jednak od TOP4 dzielą już ich aż dwa zwycięstwa.

Górna część tabeli musi więc zabrać się do roboty, wspiąć na wyżyny swoich umiejętności i powalczyć o drugie obok AGO Rogue miejsce, które zapewnia bye do drugiej rundy playoffów.

Najbardziej z tego scenariusza cieszyć się powinni widzowie. Tak wyrównana stawka na dwa tygodnie przed końcem sezonu oznacza bowiem, że czekają nas mecze o wysoką stawkę.

Dowiedz się więcej na temat: League of Legends

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL