Reklama

LEC, Zima 2023 - wyniki fazy grupowej i początek playoffów

Europejska scena League of Legends wchodzi w decydującą fazę. Za nami faza grupowa, początek playoffów i kilka bardzo widowiskowych spotkań. Od koronowania najlepszej drużyny LEC dzieli nas zaledwie tydzień.

Sobota, 18 lutego:

  • Heretics - SK 0:2
  • Astralis - BDS 2:1
  • Niedziela, 19 lutego:
  • Vitality - SK 0:2
  • MAD Lions - Astralis 2:0

Poniedziałek, 20 lutego:

  • G2 - KOI 3:1

Drabinka playoffów LEC prezentuje się następująco:

Spadek formy Vitality i pewna gra G2

Chociaż większość drużyn, która ostatecznie awansowała do playoffów, prawdopodobnie nikogo nie zdziwiłaby przed rozpoczęciem zimowego splitu LEC, okoliczności, w jakich dotarliśmy do tego momentu, dostarczyły widzom mnóstwo emocji. SK wygrało oba sobotnie mecze w bardzo dziwnym stylu, sukcesywnie wyrywając zwycięstwa z rąk Heretics, a Astralis ograło dobrze radzące sobie do tej pory BDS.

Reklama

Gdyby tego było mało, Vitality przypieczętowało swój drastyczny spadek formy i dzień później wynikiem 0:2 przegrało z SK i odpadło z walki o tytuł LEC. Jeden z najciekawszych i najbardziej ekscytujących składów tego sezonu pierwszy split zakończył w rezultacie poza TOP4, mimo tak udanego początku. Vitality budzi coraz większe wątpliwości, a niektórzy zastanawiają się nawet, czy organizacja nie zdecyduje się na jakieś zmiany.

W ostatnim meczu MAD Lions sprawnie poradziło sobie z Astralis i obok drużyny Nisqy’ego w playoffach znaleźli się G2, KOI oraz SK. Pierwszy mecz fazy zasadniczej odbył się już w poniedziałek, kiedy o miejsce w wielkim finale powalczyli w BO5 G2 oraz KOI, dwójka zwycięzców grup.

Po pierwszych dwóch mapach wydawało się, że G2 otworzy playoffy od pewnego 3:0 i jako wyraźny faworyt zamelduje się w finałowym BO5. Drużyna Capsa zaskakuje, w aktualnej, dosyć przewidywalnej mecie wyciąga coraz to ciekawsze postaci, a stabilność graczy pokroju Hans Samy staje się powoli postrachem dla większości drużyn LEC. Na trzeciej mapie ADC G2 odgryzł się jednak wreszcie Comp, zobaczyliśmy charakter nowej iteracji KOI i równie pewne zwycięstwo z ich strony.

Całe BO5 zamknęła bardzo chaotyczna, szalona gra. W tak ogromnym zamieszaniu ponownie lepiej odnalazło się G2, które zaczęło stopniowo odbudowywać straty z początku gry na dolnej alei. Na głównego bohatera ostatniej mapy wyrósł BrokenBlade, podkreślając tym samym siłę nowego składu G2 Esports, pierwszych finalistów zimowego splitu LEC.

Wszystkie mecze LEC z polskim komentarzem obejrzycie na kanałach Twitch i YouTube Polsat Games. Oficjalny profil LEC ma również swoje kanały na Twitch i YouTube, gdzie zobaczyć można międzynarodową transmisję.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: League of Legends
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy