Streamerka przeprosiła za zachowanie na Twitchu

​Kilka dni temu "MissBehavin" popełniła znaczącą wpadkę na Twitchu. Kosztowała ona zakazem streamowania na trzy dni. Teraz postanowiła się odnieść do sprawy, przepraszając za to zajście. Internauci jednak nie dają wiary tym słowom.

Kontrowersje związane z ubiorem poszczególnych streamerek na platformie Twitch.tv istnieją od dawna. Kobiety pod płaszczykiem transmitowania w sekcji "Rozmowy" niekiedy prezentują swoje wdzięki w bardzo prowokacyjny sposób. Taki styl ma swoich fanów, ale także wielu przeciwników.

Reklama

Szczególnie ci drudzy są słyszalni wśród influencerów, którzy mają bardziej urozmaicony styl działania, a jednak widzów znacznie mniej. Problem ten poruszyła w ostatnim czasie "JustaMinx", która uznała, że władze Twitcha właśnie oczekują od kobiet noszenia prowokujących ubrań.

W ostatnich dniach głośno było także o innej aferze. Mianowicie streamerka posługująca się pseudonimem "MissBehavin’ zaliczyła bardzo poważną "wpadkę". Podczas transmisji zaczęła się nagle rozbierać, odsłaniając najbardziej intymne części ciała. Wszystko jednak działo się podczas live’a na Twitchu.

Influencerka po kilku minutach wyłączyła nadawanie, lecz było za późno. Blokada transmisji na kilka dni była nieunikniona. Administracja serwisu zdecydowała, że "MissBehavin" otrzyma bana na zaledwie trzy dni.

To bardzo krótka kara, patrząc na wagę "przewinienia". Wielu internautów podejrzewa jednak, że ta "wpadka" była celowym działaniem. Partnerka Twitcha osiągnęła dzięki temu bardzo dużą korzyść. Jej konto obserwuje po tej aferze dwukrotnie więcej użytkowników niż wcześniej. Jednak bohaterka tego zdarzenia postanowiła publicznie się do niego odnieść.

"MissBehavin" podczas jednego ze swoich niedawnych streamów przeprosiła fanów za to zajście. Tłumaczyła, że pomyliła przycisk nagrywania z transmitowaniem i zbyt późno zorientowała się o tej wpadce.

Dowiedz się więcej na temat: Twitch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje