SK Gaming w półfinale po fantastycznym pojedynku z fnatic

SK Gaming po bardzo trudnym pojedynku pokonało szwedzkie fnatic 2:0 w ćwierćfinałowym spotkaniu ELEAGUE Major Boston 2018.

Fnatic przez długi czas prowadziło na wybranej przez siebie mapie Inferno. Skutkowało to zwycięstwem pierwszej części mapy 9:6 po stronie terro. Brazylijczycy jednak po zamianie stron i wygranej pistoletówce w drugiej połowie przejęli inicjatywę.

Reklama

Skutkiem dobrej gry SK Gaming było doprowadzenie do dogrywki. Tam już Szwedzi niepodzielnie rządzili, i choć potrzebne były dwie dogrywki, to fnatic wyszło zwycięsko, wygrywając 22:19.

Overpass był również emocjonujący dla kibiców obu drużyn, choć tam role nieco się zamieniły. To ekipa "FalleNa" w pierwszej połowie miała inicjatywę po swojej stronie i wygrywała 9:6.
Szwedzi z legendarnej formacji próbowali odrabiać straty. Dwoili się i troili, by dopaść rywali z Brazylii, ale powrót okazał się niemożliwy. SK Gaming utrzymało prowadzenie i ostatecznie wygrało 16:14.

Kluczowa mapa pojedynku - Mirage była najbardziej jednostronną ze wszystkich. Pierwsza połowa jednak nie wskazywała na to, że SK Gaming nie będzie miało wiele problemów ze zwycięstwem. Na półmetku "Mirka" SK przegrywało 7:8 po stronie CT.

Gracze z Brazylii jednak udowodnili, że są świetnie przygotowani po stronie terro na Mirage i nie dali większych szans szwedzkim rywalom. Ostatecznie mapa zakończyła się wynikiem 16:12 dla SK i to Brazylijczycy mieli zmierzyć się z Cloud9.

Krzysztof Chałabiś

Dowiedz się więcej na temat: SK Gaming

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje