Rick Fox niezadowolony ze swojej nowej rangi w League of Legends

​Była gwiazda NBA rozpoczęła dziesiąty sezon League of Legends w najgorszy możliwy sposób. Rick Fox wrócił do swojego grindu na ADC, żeby po raz kolejny znaleźć się w najniższej możliwej randze, Iron IV.

Dla weteranów League of Legends nie będzie to oczywiście większym zaskoczeniem. Rickowi w poprzednim sezonie udało się ostatecznie trafić do Bronzu i wyjść z tej nowej, najgorszej rangi, jednak rozegranie placementów zazwyczaj zrzuca graczy o kilka szczebli.

Reklama

Rickowi nie pomogła zapewne również pierwsza gra, którą rozpoczął wczoraj swoje placementy. Mecz zakończył wynikiem 1/4/1 na Lucianie i kiedy na ekranie wyskoczyła przewidywana ranga Ricka, ten nie potrafił ukryć swojego zaskoczenia.

Dla większości fanów League of Legends okres nowego sezonu to oczywiście ekscytujący moment, powrót do grindu i przesiadywania na Twitchu, śledząc zmagania światowej czołówki. Jest to również motywacja dla samych profesjonalnych zawodników, na chwilę przed rozpoczęciem kolejnego sezonu rozgrywek.

Delord informuje na Twitterze, że zorganizował konkurs w k1ck eSports Club o to, kto pierwszy wbije Challengera, TF Blade podekscytowany zastanawia się, co przyniesie kolejny sezon, a na Twitchu typowy grind gier rankingowych przeplata się ze scrimami najpopularniejszych streamerów w ramach przygotowań do kolejnego Twitch Rivals.

Rok 2020 dla League of Legends oficjalnie sie rozpoczął. Nie pozostaje nic innego jak zasiąść przed komputerem, włączyć placementy i wrzucić na drugi monitor pierwsze zmagania LPL.

Dowiedz się więcej na temat: League of Legends

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje