Polish Masters 2020: Invicta wylatuje z czwórki

​Dziesiąta seria rozgrywek Polish Masters 2020 przyniosła wiele emocji. Rezultaty sprawiły, że w tabeli doszło do roszad na czołowych pozycjach. Od teraz XPG Invicta nie może być pewna awansu do play-off.

Izako Boars - XPG Invicta

Reklama

Jednym z hitów dziesiątej kolejki było starcie wicelidera rozgrywek -  Izako Boars z czwartą XPG Invictą. Faworytem było Izako Boars, które wypracowało już sobie przewagę na swoim miejscu. Niewiele wskazywało na to, że mogą je oddać w najbliższym czasie. Przysłowiowy nóż na gardle mieli natomiast zawodnicy Invicty, którzy musieli wygrać, by nie musieć drżeć o awans do fazy play-off.

"Dziki" zgodnie z przewidywaniami na mapie Oregon okazały się znacznie lepsze. Pierwsza połowa na to nie wskazywała, gdyż zakończyła się remisem 3:3. "Dziki" pokazały swoje kły dopiero w drugiej części. Zawodnicy organizacji Piotra "izaka" Skowyrskiego wygrali w tym fragmencie 4:1, a w całym spotkaniu dało do rezultat 7:4.

Invicta musiała bacznie przyglądać się spotkaniu AVEZ Esport z PACT. Każdy inny wynik oprócz porażki "Ośmiornic" sprawiał, że tracą czwarte miejsce na rzecz właśnie AVEZ.

AVEZ Esport - PACT

Bardzo ciekawie zapowiadającym się starciem był pojedynek AVEZ z PACT. Jak już wspomnieliśmy, jakakolwiek zdobycz punktowa AVEZ dawała im awans na miejsce gwarantujące fazę play-off. "Ośmiornice" były także faworytami z uwagi na dotychczasowe poczynania obu formacji.

PACT jest drużyną raczej środka tabeli, choć z szansami na poprawę pozycji. Spotkanie na mapie Villa było bardzo emocjonujące. Niespodziewanie to PACT rozpoczął lepiej to starcie.
"PACT-owicze" prowadzili w pierwszych fragmentach spotkania. Na półmetku starcia na tablicy widniał wynik 4:2 dla PACT-u. Można było się spodziewać, że w drugiej części AVEZ rzuci się do odrabiania strat.

Organizacja Marcina "padre" Kurzawskiego owszem, poprawiła swoją dyspozycję, lecz nie w takim stopniu, by zgarnąć pełną pulę dwóch punktów. Zdołał zdobyć tylko cztery "oczka", co dało ostatecznie remis 6:6 i podział punktów.

"Ośmiornice" mogą czuć się jednak zwycięzcami tej konfrontacji, gdyż to oni awansowali na czwartą lokatę kosztem XPG Invicty.

PRIDE - Hummingbirds

Starcie drużyn z samego dołu tabeli miało głównie honorowe znaczenie. "Kolibry" przez dziewięć kolejek nie zdołały wygrać spotkania i zawodnicy tej formacji wierzyli, że PRIDE będzie tą drużyną, która zostanie pokonana przez Hummingbirds. Tak się też stało.

Mecz Villa padł łupem zawodników określanych mianem "Kolibrów". Pierwsza połowa zakończona była remisem 3:3, lecz w drugiej części nie pozostawili wątpliwości, która drużyna jest lepsza w tym pojedynku. Zwycięstwo Hummingbirds 7:3 kończy passę dziewięciu meczów bez zwycięstwa.

Teetres SLAVGENT - devils.one

Pojedynek SLAVGENT z devils.one zapowiadał się szlagierowo, choć okazało się, ze dla SLAVGENT, "Diabły" nie są żadną przeszkodą, by odnieść kolejny triumf. Mapa Clubhouse zakończyła się remisem 3:3. Drugi bieg niekwestionowani liderzy wrzucili drugi bieg.

Po zmianie stron SLAVGENT triumfowało 4:2 i wygrało całe spotkanie 7:5. Kolejne dwa punkty sprawiły, że ta formacja umocniła się na pozycji lidera z siedmiopunktową przewagą nad drugim Izako Boars.

Dowiedz się więcej na temat: Polish Masters 2020

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje