Patitek przeniósł się na VALORANTA! Kto następny z Polski?

​Choć VALORANT nie miał jeszcze swojej oficjalnej premiery, to coraz więcej zawodników znanych z Counter-Strike'a: Global Offensive decyduje się przenieść swoja karierę do nowej produkcji od VALORANTA. W Polsce również pojawia się ten trend, toteż do nowej produkcji swoją dalszą karierę esportowca przseniósł Patryk "Patitek" Fabrowski. Być może za nim pójdą kolejni polscy gracze.

VALORANT przekonuje przed startem

Reklama

Jeżeli chodzi o VALORANTA, to od początku gra budzi wokół siebie bardzo duże zainteresowanie. Zanim pojawiła się pierwsza beta, wielu spodziewało się produktu od Riot Games, który może być poważnym konkurentem dla CS:GO. Pierwotna wersja potwierdziła oczekiwania, a pozytywne recenzje gry sprawiły, iż szybko ludzie zaczęli oczekiwać pierwszych zawodowych turniejów.

FPS od producenta League of Legends dokonał również rzeczy bezprecedensowej. Mianowicie przed wydaniem oficjalnej wersji gry wielu zawodników już zdecydowało się przenieść swoja zawodową karierę. Wśród wielu graczy pojawiły się również znane nazwiska. Na VALORANTA postawili m.in. Braxton "swag" Pierce, Jordan "Zellsis" Montemurro oraz Joshua "jdm64" Marzano.

"Patitek" również zmienia gręWywołany trend ma również miejsce w innych krajach na świecie. Na decyzję o zmianę profesji zdecydował się niegdyś czołowy zawodnik "cs'a" w Polsce - Patryk "Patitek" Fabrowski. Spory talent w "strzelankę" od Valve wykonał ten ruch, gdyż w dotychczasowej produkcji wciąż ciąży na nim kara niepozwalająca mu uczestniczyć w majorach.

Sam "Patitek" odniósł się do sytuacji za pośrednictwem swojego fanpejdża.- Jeżeli chodzi o moją "karierę" w Counter-Strike'u, miała ona wiele wzlotów i upadków, były momenty, w których czułem się, jakbym mógł podbić świat, jednak jedna rzecz blokowała mnie i cały czas za mną chodziła. Niestety błędy młodości chodzą za człowiekiem do końca i w tym przypadku nie jest inaczej, ale myślę, że nic nie dzieje się bez powodu, więc tylko teraz ode mnie zależy, jak pójdzie moja przygoda w Valorancie - napisał Fabrowski.

W ciągu swojej przygody z "cs'em" niespełna 21-latek zdążył reprezentować barwy czołowych polskich organizacji: x-kom Team oraz Izako Boars. Największymi sukcesami zawodnika jest zwycięstwo na Good Game League 2018 oraz zajęcie drugiej lokaty w finałach dwóch sezonów Polskiej Ligi Esportowej.

Kto następny?

Na dziś Fabrowski to jedyny znany polski gracz, który dokonał takiej zmiany. Wiele wskazuje jednak na to, że kolejni zawodnicy również wybiorą FPS od Riotu. W podjęciu decyzji może pomóc fakt, iż obecnie polska scena CS:GO cierpi bardzo mocno z powodu niskiego poziomu na skalę Europy. Być może zatem VALORANT otworzy graczom nową szansę na zostanie gwiazdą światowego formatu.

Dowiedz się więcej na temat: Valorant

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje