Najpopularniejszy content na Twitchu (22-28.01)

​Każdego tygodnia Esports Observer wypuszcza podsumowanie najchętniej oglądanych kanałów na Twitchu. Oto nasza interpretacja opublikowanych statystyk.

Ciężko było konkurować z League of Legends w tym tygodniu, kiedy oficjalnie rozpoczynał się sezon amerykańskich rozgrywek. Tydzień temu Fortnite’a przebił League of Legends European Championship, tym razem to Stany Zjednoczone przyczyniły się do potężnej przewagi nad popularnym Battleroyale.

Reklama

Na pewno zasługę przypisać należy również kalendarzowi amerykańskich rozgrywek, który na początku każego sezonu zawsze przewiduje emocjonujący pojedynek. W tym roku rozpoczęliśmy transmisję meczem Team Liquid - Cloud9.

Wiele czynników składa się również na spadek Fortnite. Chociaż początek LCS-ów ma spore znaczenie, na liczbach popularnej gry Epic Games odbił się również brak regularnych transmisji ze strony Ninjy, który razem z Tfue konkuruje o miano największego streamera Fortnite.

Spora część społeczności narzekała również na aktualną metę w battleroyale. Streamerzy byli zmęczeni grą i zaczęli uciekać w stronę innych tytułów. Stąd obecność Sea of Thieves na siódmym miejscu zestawienia.

Fortnite doczekał się jednak upragnionej aktualizacji, sporo rzeczy zostało zmienionych, a generalna opinia krążąca po Twitterze sugeruje, że można śmiało wrócić do gry. W przyszłym tygodniu różnica pomiędzy League of Legends a battleroyale od Epic powinna więc ulec sporej zmianie.

Odrobinę różnorodności wprowadziło również Resident Evil 2. Kilka czołowych streamerów, w tym Sodapoppin, Shroud oraz Lirik, zabrało się za nowy tytuł Capcomu, gwarantując mu miejsce w ścisłej dziesiątce.

Podobnie sytuacja powinna wyglądać w przyszłym tygodniu, kiedy na tapecie Twitcha wyląduje kolejny single player, Kingdom Hearts III.

Reklama

Najlepsze tematy