Reklama

Medalista mundialu narzeka na serwery EA

​Medalista ostatnich Mistrzostw Świata w piłce nożnej - Michy Batshuayi opublikował tweet krytykujący Electronic Arts. Belgijski napastnik narzekał na bardzo słabą wydajność serwerów, którymi dysponują "Elektronicy". Nie doczekał się jednak odpowiedzi. Czy doczeka się on zmian?

Kanadyjskie studio od dawna boryka się z serwerami w swoich produkcjach. Głównie odczuwają to gracze FIFY, którzy niejednokrotnie zgłaszali problemy z grą "Sezonów" czy poszczególnych meczów w ramach FIFA Ultimate Team. Problemy te nie są cechą jedynie "dwudziestki", a istnieją od co najmniej kilku części słynnej serii gier piłkarskich. Niestety w najnowszym wydaniu Electronic Arts nie uporała się z tym kłopotem i nadal występują liczne problemy. To kolejny kamyczek do ogródka po poprzednich problemach z FIFĄ 20, w której występował szereg bardzo poważnych błędów. Teraz na temat stanu serwerów wypowiedział się medalista Mistrzostw Świata w Rosji - belgijski napastnik Michy Batshuayi.

Reklama

W bardzo emocjonalnym tweecie wypowiedział się na temat lagów na serwerze oraz długim czasie oczekiwania na kolejne spotkanie. Jak na razie komunikat ze strony zawodnika wypożyczonego z Chelsea Londyn do Crystal Palace został bez odpowiedzi ze strony producentów gry. Można jednak przypuszczać, że krytyka ze strony znanego piłkarza będzie czynnikiem, który sprawi, że komfort rozgrywki sieciowej ulegnie znacznej poprawie. To nie jest pierwsza publiczna krytyka ze strony zawodników po wydaniu FIFY 20. Wcześniej był Franck Ribery.

Przypomnijmy, że były reprezentant Francji naśmiewał się z Electronic Arts, że postanowili umieścić w grze bardzo niepodobny wizerunek do rzeczywistego wyglądu gracza ACF Fiorentiny. Sam Ribery dowiedział się o tym, gdy chciał zagrać z synem w FIFIE, a tam na jego miejscu ukazała się postać w niczym nie przypominająca pomocnika. Po reakcji, również na Twitterze, EA błyskawicznie odpowiedziało, umieszczając realistyczny wizerunek 36-letniego Francuza. Zresztą problem dotyczył również innych znanych zawodników, takich jak Nicolasa Pepe, Joao Felixa czy reprezentanta naszego kraju - Krzysztofa Piątka. Kanadyjczycy jednak uporali się z wizerunkiem tych piłkarzy i regularnie aktualizują kolejne skany głów.

Niestety negatywną stroną w tej sytuacji jest to, że stan serwerów jest znacznie trudniej usprawnić, niż dodać istniejący już w przeszłości realistyczny wizerunek piłkarza. Wymaga to prawdopodobnie dużego zaangażowania ze strony niektórych pracowników studia z Kanady. Dlatego też prawdopodobnie nie pojawiła się żadna odpowiedź pod skargą od Belga ze strony "Elektroników". Nie wiadomo również, czy takowa kiedykolwiek będzie miała miejsce, a serwery ulegną poprawie. Głos znanej osoby może być jednak ważnym krokiem w stronę uporządkowania tejże ważnej kwestii dla wielu milionów graczy na całym świecie. Jak będzie? Przekonamy się o tym już w kolejnych tygodniach.


ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: FIFA 20
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy