LCS, Tydzień 5 - podsumowanie wyników

​Podczas gdy drużyny LEC cieszyły się zasłużoną przerwą, rozrywkę obu zachodnim regionom dostarczać musieli Amerykanie. Jak można było spodziewać się po szalonych i pełnych niespodzianek LCS-ach, udało im się to doskonale.

Sobota, 11 lipca:

  • Dignitas - Immortals 1:0
  • 100 Thieves - FlyQuest 1:0
  • Golden Guardians - Evil Geniuses 1:0
  • Cloud9 - TSM 1:0

Reklama

Niedziela, 12 lipca:

  • Team Liquid - CLG 1:0
  • FlyQuest - Dignitas 0:1
  • Immortals - TSM 1:0
  • 100 Thieves - Cloud9 1:0

Poniedziałek, 13 lipca:

  • Golden Guardians - Team Liquid 0:1
  • CLG - Evil Geniuses 1:0

Za nami jeden z tych tygodni, na którym można było zarobić grube pieniądze. Jeżeli jakiś fan LCS spróbował swojego szczęścia i obstawił przeciwko wszelkim predykcjom, właśnie wzbogacił się o dosyć solidne kieszonkowe.

Cloud9 przegrało swój pierwszy mecz w tym sezonie. Tydzień po tym, jak oficjalnie rozpocząłem w podsumowaniach Esportera dyskusje o potencjalnym 18-0, podopieczni Reapereda polegli. Gdyby tego było mało, przegrali nie przeciwko rosnącemu ostatnio w siłę TSM, tylko 100 Thieves, które ma za sobą pierwszy, perfekcyjny tydzień. Zwycięstwo przeciwko FlyQuest dodało im najwyraźniej tyle pewności siebie, że byli w stanie pewnie pokonać również jedną z najsilniejszych drużyn, jakie wyprodukowały Stany Zjednoczone.

Nagłego przebudzenia dostało również Dignitas. Chociaż ich pierwszy rywal w postaci Immortals nie należał może do największych wyzwań, zdawałoby się, że dla drużyny bez jakiejkolwiek wygranej na koncie, niemalże każdy będzie poważnym rywalem. Dzień później Dignitas, po kolejnym udanym występie Johnsuna i Aphromoo, zaskoczyli jednak również FlyQuest.

Ponadto, przykrą niespodziankę swoim fanom sprawił Team Solo Mid. Mimo pewnego siły swojej drużyny Bjergsena i niespodzianki z wiosennego splitu, mało kto spodziewał się zwycięstwa TSM nad Cloud9. Porażka przeciwko Immortals to już niestety nieco inna dyskusja. Xmithie wreszcie pokazał na co go stać i udźwignął ciężar całej swojej drużyny.

Ciężko oczywiście zwiastować po kilku zaskakujących BO1 całkowite odwrócenie tabeli. Miejmy jednak nadzieję, że trzy zwycięstwa z rzędu 100 Thieves i pobudka Dignitas oznaczają zaciętą walkę w dolnej części LCS. Golden Guardians i 100T od czwartego miejsca dzieli bowiem zaledwie jedno zwycięstwo. Chociaż niektórzy mają przed sobą trudnych rywali, wreszcie zobaczyliśmy potencjał niektórych słabszych drużyn.

Najlepiej na wydarzeniach z piątego tygodnia wyszło z kolei Team Liquid. Jeszcze podczas ostatniego podsumowania wspominaliśmy o wyrównanej sytuacji w górnej części tabeli i podziale LCS na dwie różne ligi. Podczas gdy niektóre drużyny zaczęły się sypać, Team Liquid zbudowało sobie przewagę dwóch zwycięstw nad trzecim TSM. Znajdują się aktualnie w trakcie serii pięciu wygranych i chociaż nie grają bezbłędnie, nie można odmówić im skuteczności.

Dowiedz się więcej na temat: League of Legends

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje