Krzysztof Stalewski: Liczę, że niedługo wystartuje "esportowa Ekstraklasa" w Polsce

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Krzysztofa Stalewskiego /materiały źródłowe

Miniony rok był pomyslny dla sekcji esportowej Legii Warszawa. Gracze Legia eSports - Miłosz "miłosz93" Bogdanowski oraz Michał "sroka" Srokosz zagrali w międzynarodowych rozgrywkach, a także drużyna esportowa zorganizowała dwie rywalizacje pomiędzy znanymi klubami. Co konkretnie działo się w Legii eSports? Jakie są plany na rozwój organizacji? Kto z piłkarzy najlepiej poczyna sobie w FIFIE? Tego dowiecie się z lektury poniższego wywiadu z Krzysztofem Stalewskim - odpowiedzialnym za sekcję Legia eSports w klubie Legia Warszawa.

Krzysztof Chałabiś: W ostatnim czasie jakoś ciszej w mediach o esportowej sekcji Legii. Co teraz dzieje się w klubie jeśli chodzi o dział esportu?

Krzysztof Stalewski - Dynamika naszych działań cały czas jest wysoka. W ostatnim czasie braliśmy udział w kilku bardzo interesujących wydarzeniach, m.in. "milosz93" dostał się jako jedyny Polak na turniej Electronic Arts FIFA 19 PlayStation Continental Cup w Paryżu, zagrał również w finale PlayStation League, natomiast Michał "Sroka" Srokosz grał tuż przed Świętami w międzynarodowym turnieju charytatywnym w Wilnie. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy dwie pionierskie rywalizacje esportowe w trakcie meczów piłkarskich Legii z Zagłębiem Sosnowiec i Arką Gdynia. W trakcie tego drugiego wydarzenia, odbywały się dwa mecze jednocześnie, na murawie rywalizowali piłkarze, a przy konsolach ustawionych na trybunach stadionu esportowcy obu drużyn. Oglądalność przerosła nasze oczekiwania, zmagania graczy FIFA obejrzało 133 000 unikalnych użytkowników. Jako ciekawostkę wykraczającą poza wirtualną rzeczywistość mogę dodać, że wystawiliśmy drużynę esportową w akcji Fundacji Legii - "Wszyscy do Wioseł", podczas której zbierane były pieniądze na warszawskie Hospicjum Onkologiczne na Ursynowie. 

Reklama

Zawodnikom przypadła do gustu najnowsza odsłona serii FIFA? Jak dużo czasu potrzebowali wasi gracze, by zaadaptować się do kolejnej części FIFY?

- Każda nowa wersja FIFA wzbudza wiele emocji wśród zawodowych graczy. Obaj nasi zawodnicy od początku poświęcili bardzo dużo czasu, żeby jak najszybciej zaadaptować się do zmian. Przy wielu godzinach gry, wspólnych konsultacjach i treningach, proces ten przebiegł bardzo sprawnie. Zarówno Michał, jak i Miłosz są bardzo zadowoleni z nowej odsłony serii FIFA. Faktycznie, zbliżamy się do ideału z prawdziwego boiska.

Klub rozważa utworzenie kolejnych sekcji esportowych, na przykład ostatnio bardzo popularnego Fortnite’a?

- Cały czas analizujemy rynek oraz patrzymy na możliwości rozwoju w różnych kierunkach, choć przede wszystkim skupiamy się na rozwoju sekcji FIFA.

Szykujecie jakieś transfery esportowe w najbliższym czasie? 

- W naszej sekcji mamy dwóch topowych zawodników w Polsce, Miłosz Bogdanowski cztery razy z rzędu był mistrzem Polski. Dokładnie obserwujemy rynek i nie wykluczamy powiększenia drużyny Legia eSports.

Władze Legii planują nawiązywać kolejne współprace ze znanymi na całym świecie organizacjami?

- Sieć naszych esportowych kontaktów jest coraz gęstsza. Systematyczny udział w prestiżowych turniejach i ogromna rozpoznawalność marki Legii to nasze atuty, na które zwraca się uwagę nie tylko w Polsce. Niczego nie wykluczamy.


Czy Legia planuje zorganizowanie kolejnych wydarzeń jak na przykład Legia eSports Cup?

- Organizacja takich wydarzeń jest bardzo złożona, wymaga wielu tygodni przygotowań i spełnienia wysoko postawionych kryteriów podyktowanych przez partnera. Wiemy z własnego przykładu, że sukces takiej imprezy daje olbrzymią satysfakcję. Jesteśmy w stałym kontakcie z EA Sports i w przypadku interesującej oferty na zorganizowanie wydarzenia esportowego na pewno usiądziemy do rozmów.

Esport to również szansa na pozyskanie nowych partnerów biznesowych. Sekcja esportowa cieszy się zainteresowaniem sponsorów, inwestorów?

- Jako Legia eSports współpracujemy z kilkoma atrakcyjnymi podmiotami przy różnych wydarzeniach i turniejach. Nasza branża dynamicznie się rozwija i wydaje mi się, że zarówno organizacje esportowe, jak i partnerzy biznesowi wciąż poznają możliwości, jakie może przynieść wzajemna współpraca. Potencjał jest duży, zainteresowanie będzie rosło.

Jakiś czas temu był pomysł, by powstała "esportowa Ekstraklasa" - liga zrzeszająca kluby, które inwestują w esport. Czy władze ligi rozmawiają z klubami o tym projekcie?

Tak, władze ligi są w kontakcie z klubami i rozmawiają z nami o różnych projektach, w tym właśnie o rozgrywkach esportowych. Liczę, że już niedługo wystartuje tego typu liga w Polsce.

Czy macie w planach utworzenie akademii esportowej, kształcącej młodych, zdolnych graczy?

- Myślimy o dodatkowych aktywnościach dla młodzieży związanych z esportem. Jako organizacja posiadająca doświadczenie zarówno w sporcie rzeczywistym, jak i wirtualnym, możemy zaoferować wartościowe projekty dla dzieci i młodzieży, które będą łączyć te dwa światy.

Członkowie sekcji esportowej mają kontakt z drużyną piłkarską?

- Drużyna esportowa i drużyna piłkarska to dwa różne, niezależnie funkcjonujące od siebie organizmy, ale oczywiście są sytuacje, kiedy jesteśmy razem. Poza rozgrywaniem meczów pokazowych z piłkarzami, uczestniczymy przecież wspólnie w wydarzeniach klubu.

Piłkarze Legii chętnie grają w FIFĘ 19? Kto wiedzie prym pod względem umiejętności gamingowym w zespole piłkarskim?

- Słyszałem, że prawdziwym weteranem gry w FIFĘ jest Andre Martins.


Kilka miesięcy temu wystartował kanał gamingowo-esportowy Polsat Games. Czy planujecie jakkolwiek współpracować z nową stacją?

- Spotkaliśmy się z przedstawicielami Polsat Games, nasza sekcja jest zainteresowana nowymi możliwościami współpracy i otwarta na tego typu propozycje. Myślę, że obie strony będą szukały możliwości, żeby móc wspólnie coś zrobić. 

Podsumowując 2018 rok, czy był to udany okres w Legii eSports?

- Zdecydowanie. Zdobyte mistrzostwo Polski przez Miłosza, udział naszych zawodników w wielu turniejach w Polsce i zagranicą, organizacja cieszących się bardzo dużym zainteresowaniem, bezprecedensowych w kraju wydarzeń esportowych - to są powody do satysfakcji. Na nowy rok stawiamy sobie jednak jeszcze wyżej poprzeczkę i jestem przekonany, że odniesiemy w nim jeszcze więcej sukcesów. Korzystając z okazji, chciałbym życzyć wszystkim Czytelnikom oraz osobom związanymi z esportem wszystkiego najlepszego w 2019 roku.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję również.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | esport | FIFA 19
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy