Fani Apex Legends narzekają na zmiany w nowym Battle Passie

​Siódmy sezon oficjalnie zawitał na serwery Apex Legends. Chociaż większość zmian w postaci nowej mapy czy pojazdu została przyjęta pozytywnie przez społeczność, jest jeden element, który nie spotkał się ze zbyt dużym entuzjazmem ze strony graczy.

Apex Legends przeżył ostatnio sporą aktualizację. Siódmy sezon został oficjalnie rozpoczęty, a gracze zyskali dodatkową motywację do codziennego logowania. Pojawiła się zupełnie nowa mapa i pojazdy. Twórcy zdecydowali się również odświeżyć nieco system Battle Passa.

Reklama

Według Geoffa Harrisona z Respawn Entertainemnt chcieli wprowadzić system, który nagradzałby bardziej graczy za wykonywanie zadań. Sądząc jednak po dotychczasowych opiniach graczy, twórcy dokonali czegoś odwrotnego. Jak widać na powyższym obrazku, levelowanie jest dużo trudniejsze, a Battle Pass sprawia wrażenie strasznego grindu. Biorąc pod uwagę ponad 20 tysięcy upvote’ów i tysiące komentarzy, autor posta nie jest sam w swoich przekonaniach.

Wcześniej Battle Pass w Apexie działał wokół punktów CP. 9 tysięcy CP dawało wtedy jeden poziom, potem 18 tysięcy, aż do tygodniowego limitu w wysokości 54 tysięcy CP. Teraz wszystko opiera się na gwiazdkach, 10 potrzebnych do wbicia poziomu. Jedną gwiazdkę dostaniemy już po 10 tysiącach punktów doświadczenia. Jeden poziom oznacza więc aż 100 tysięcy XP.

Jeden z członków subreddita napisał, że na początku sezonu wygrał grę z ośmioma eliminacjami na koncie. Ukończył w ten sposób trzy z pięciu zadań dziennych i wciąż miał pierwszy poziom Battle Passa. Chociaż weterani zapewne zacisną zęby i zaczną przykuwać większą uwagę do zadań, dla casualowych graczy nowy system może wymagać zbyt dużo poświęceń.

Dowiedz się więcej na temat: Apex Legends

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL