ESL Pro League: Aristocracy gra dalej

​Aristocracy po bardzo emocjonującym meczu pokonało OpTic Gaming 2:0 (22:20 - Mirage, 16:11 - Nuke) w drugim meczu fazy grupowej ESL Pro League w Leicester. Zwycięstwo było ważnym krokiem w stronę awansu na turniej finałowy.

Polacy koszmarnie rozpoczęli mecz na swojej mapie Mirage. Duńczycy totalnie kontrolowali wydarzenia na serwerze, co przełożyło się na prowadzenie aż 9:0 dla OpTic Gaming. W dziesiątej rundzie w końcu nastąpiło przebudzenie polskiej drużyny. Ostatnie fragmenty pierwszej połowy należały jednak do Aristocracy. Drużyna "TaZa" wygrała cztery rundy z rzędu i ostatecznie do przerwy przegrywała zaledwie 10 do 5, co było przyzwoitym rezultatem po stronie atakującej.

Reklama

Druga odsłona mapy rozpoczęła się od przegranej rundy pistoletowej. Wydawało się, że tak słabe otwarcie zamyka szanse podopiecznym Mariusza "Loorda" Cybulskiego na sukces na swojej mapie. Nic jednak bardziej mylnego. Polacy po raz kolejny pokazali siły do walki i znów zaczęli odrabiać siedmiopunktową stratę. Udawało się to z powodzeniem i w 30 rundzie mieli punkt mapowy przy stanie 15:14. Nie zdołali go jednak wykorzystać, a o zwycięstwie musiały zadecydować dodatkowe rundy.

W dogrywce również nie brakowało emocji. Pierwsza z nich zakończyła się remisem i dopiero kolejna rozstrzygnęła triumfatora. Ostatecznie to Aristocracy mogło cieszyć się ze zwycięstwa 22:20 na swojej mapie. Drugą lokacją było Nuke.

Warto przypomnieć, że od wielu lat niemal wszystkie duńskie formacje wybierały mapę Nuke jako swój pierwszy wybór. Dlatego też zwycięstwo Polaków z OpTic właśnie w tym miejscu było bardzo trudne do zdobycia.

Wiktor ‘TaZ" Wojtas z kolegami jednak znacznie lepiej rozpoczął Nuke’a od Mirage’a. Grając po stronie broniącej wygrywali znaczną większość rund. Udało się im zdobyć serię wygranych pięciu rund z rzędu. Do zamiany stron Polacy prowadzili 9:6. Był to optymistyczny rezultat, lecz na tyle bliski, żeby nadal zachowywać czujność wobec poczynań OpTic.

Druga część była bardzo szalona. Drużyny wygrywały często rundy ze słabszym ekwipunkiem od rywala. Polacy jednak czuli się bardzo pewnie po stronie terrorystów i to na ich konto trafiło zwycięstwo 16:11.

Triumf nad Duńczykami sprawił, że Aristocracy pozostaje w walce o awans na finały ESL Pro League w Montpellier. Żeby to osiągnąć, dziś późnym wieczorem muszą zwyciężyć ze słynnym szwedzkim fnatic. Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 22:00. Jak pokazuje jednak doświadczenie poprzednich dni - mecz może rozpocząć się z opóźnieniem.

  • Aristocracy - OpTic Gaming 2:0

Krzysztof Chałabiś

Dowiedz się więcej na temat: ESL Pro League

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje