Eredivisie będzie miało swoją esportową ligę

​Kolejna liga piłki nożnej zdecydowała się stworzyć swój odpowiednik w wirtualnym świecie. Kroki ku esportowej lidze podjęło Eredivisie.

O tym, że kluby piłkarskie przekonują się do zmagań FIFY, wiadomo nie od dziś. Od kilku lat coraz więcej znanych marek decyduje się bowiem na kontraktowanie swojego przedstawiciela w wirtualnej piłce. Proces ten poszedł krok dalej, gdyż na przykład w Polsce doszło do rozegrania Ekstraklasa Games, czyli piłkarskiej ligi w FIFĘ. Udział w niej wzięły wszystkie zespoły, które w tym czasie walczyły o miano najlepszej drużyny w Polsce.

Reklama

Podobną drogę obrała również liga holenderska. Do walki w rozgrywkach staną przedstawiciele wszystkich drużyn walczących o miano najlepszej formacji Holandii. Reprezentanci klubów zmierzą się w eDivisie o łączną pulę nagród w wysokości 100 tysięcy euro. Przede wszystkim jednak najlepsi zakwalifikują się do FIFA eWorld Cup.

Przy tworzeniu ligi ważny udział ma także DreamHack. Niemalże legendarna już firma produkująca esportowe wydarzenia wsparła włodarzy piłkarskich rozgrywek w całym przedsięwzięciu. Z takiego faktu zadowolony jest przede wszystkim Marc Rondagh, czyli członek Eredivisie. Jego zdaniem taka współpraca to nagroda stopniowego rozwoju elektronicznej ligi. Ponadto dzięki takiemu połączeniu esportowe rozgrywki mogą jeszcze bardziej się rozwijać. Przedstawiciel DreamHacka - Peter Nørrelund zwrócił z kolei uwagę na fakt, że Holendrzy stanowią bardzo silną nację w FIFIE, co pokazuje potencjał tego kraju w tychże rozgrywkach.

Dowiedz się więcej na temat: FIFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL