Dobra robota, Epic - przyszłość esportowej sceny Fortnite’a

​Przygoda Epic Games z esportem od samego początku wzbudzała wiele wątpliwości. Mimo 100 milionów dolarów przeznaczonych na pule nagród i mainstreamowego sukcesu Fortnite World Cup, wśród graczy scena generowała głównie frustrację i zmęczenie.

Skoro byliśmy jednak pierwsi, żeby krytykować Epic za ich podejście do esportu, warto poświęcić grze kilka słów, kiedy wszystko zdaje się wreszcie iść w odpowiednim kierunku.

Reklama

Roadmap na resztę roku 2020

Zanim zaczniecie chłodzić szampana i organizować huczne imprezy, pozwólcie, że wyjaśnię, skąd wzięło się ostatnie zamieszanie wokół sceny esportowej popularnego battle royale. Zgodnie z  wcześniejszymi zapowiedziami, pod koniec kwietnia na Twitterze Fortnite Competitive pojawił się obszerny post zapowiadający plany Epic odnośnie esportu przez resztę tego roku.

Informacja błyskawicznie rozeszła się po internecie i równie szybko okazało się, że mało kto ma cokolwiek złego do powiedzenia na temat nowego podejścia Epic. Kiedy pojawiły się również pierwsze próby zmiany asysty celowania na kontrolerach, podejście deweloperów stało się jasne.

FNCS Solo Invitational i przyszłe turnieje

Niedługo po zakończonym ostatnio FNCS dowiedzieliśmy się, że z racji przesunięcia kolejnego sezonu na początek czerwca, dostaniemy jeszcze jeden, większy turniej. Zamiast następnego FNCS zostały rozesłane zaproszenia na Invitational. Wielkie finały turnieju solo odbędą się już w ten weekend i już na tym etapie można inicjatywę uznać za sukces. Chociaż tryb może nie sprawiać zbyt dużo frajdy niektórym graczom, a formatowi przydałoby się kilka usprawnień, z perspektywy widza całość ogląda się naprawdę dobrze.

FNCS jest doskonałym pokazem tego, jak powinna funkcjonować scena esportowa Fortnite’a. Unikalne połączenie rywalizacji competitive z otworzeniem turniejów dla graczy z całego świata, czego od początku chciało Epic. Najwyraźniej zdają sobie z tego sprawę również organizatorzy, ponieważ od teraz każdy kolejny sezon gry będzie miał swoje rozgrywki FNCS. 

Chociaż nie doświadczymy niestety żadnych turniejów LAN-owych w tym roku, a rywalizacja ograniczy się prawdopodobnie do rozgrywek regionalnych, w przyszłym roku ma odbyć się kolejny Fortnite World Cup.

Biorąc pod uwagę obecność regularnych Cash Cupów i zapowiedzianą współpracę Epic nad turniejami 3rd party, możemy być zadowoleni z tego, w jakim kierunku zmierza sam format profesjonalnych rozgrywek.

Pozostała część artykułu znajduje się na następnej stronie.

Dowiedz się więcej na temat: Fortnite

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje