Czy FIFA 21 okaże się przełomowa?

​Na październik 2020 roku zapowiedziana jest premiera FIFY 21. "Elektronicy" ogłosili wiele zmian w sposobie rozgrywki. Ma być ich więcej, niż tych wizualnych - na rewolucję w tym aspekcie będzie trzeba poczekać prawdopodobnie jeszcze rok. Jednak gameplay jest najważniejszy dla znacznej większości graczy. Czy FIFA 21 będzie w końcu zadowalającym produktem?

Coroczne oczekiwania

Reklama

Seria gier FIFA od EA Sports jest każdego roku jednym z bardziej oczekiwanych tytułów. W ostatnich latach kanadyjskie studio nie może jednak mówić o dobrej passie. Gracze niejednokrotnie narzekali na rażące błędy w rozgrywce, trybie FUT czy Trybie Kariery. FIFA 20 była oceniona przez użytkowników popularnego serwisu Metacritic na dramatyczną ocenę 1.1, nieco lepiej było w poprzednich latach - FIFA 19 otrzymała ocenę 1.8, a FIFA 18 - 2.7.

Mimo to z roku na rok wiele milionów graczy czeka na kolejne części FIFY. Nic w tym dziwnego - oprócz jednego konkurenta w postaci Pro Evolution Soccer trudno szukać bezpośredniego konkurenta flagowego tytułu od EA Sports.

Dodając do tego ilość licencji na rozgrywki ligowe, europejskie, czy kluby - FIFA jest najchętniej wybieraną grą przez kibiców piłkarskich. Coroczne zapowiedzi w sprawie nowości okazują się często zawodem dla graczy. Teraz ma być inaczej. Przynajmniej tak twierdzą betatesterzy "dwudziestki jedynki".

FIFA przed szansą powrotu do łask

Kopie wersji beta trafiły do influencerów, ludzi zajmujących się szerzej FIFĄ, mającymi kontakt z EA Sports. Według nich nowa część FIFY wygląda bardzo obiecująco. Poprawiona została gra w obronie. Pressing tworzony przez bota rzekomo jest w końcu efektywny.

Zmiany dotyczą także rozwiązań w ofensywie. Dużo bardziej skuteczne ma być wykonywanie strzałów głową. Manualne "główki" mają sprawić, że gracz będzie znacznie lepszy w tym elemencie gry. To także powinno pomóc w rozwijaniu grą skrzydłami, dlatego zapowiada się, że jedną z najczęściej używanych formacji w rozgrywce online będzie 4-4-3.

Ponadto większa kontrola nad zawodnikami bez piłki, współpraca z nimi i sterowanie, co wcześniej było niemal niemożliwe, to kolejna ogromna zmiana poprawiająca komfort w kontroli nad własną drużyną.

Wszystkie te elementy powinny sprawić, że FIFA 21 będzie miała lepszy gameplay niż to było w ostatnich latach. Minusem wśród opinii recenzentów bety są nieefektywne strzały z dystansu. To już kolejna część, w której zdobycie efektownej bramki z 30 metrów graniczy niemal z cudem.

Jednak warto być ostrożnym w optymistycznym myśleniu. Regularnie wersja beta, a nawet demo znacznie różni się pod kątem rozgrywki w FIFIE. Często także łatka już stabilnej wersji wywraca rozgrywkę o 180 stopni. Czy FIFA 21 okaże się faktycznie przełomowa w oczach fanów? O tym przekonamy się już za niespełna dwa miesiące.

Dowiedz się więcej na temat: FIFA 21

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje