Call Of Duty: Activision zmienia trailer po chińskiej interwencji

O wydarzeniach z 1989 roku chińskie władze wolałyby nie pamiętać i pomimo upływu lat nadal robi wszystko, by temat "rzezi studentów" nie przebijał się do mainstreamu. /materiały prasowe

​Pierwszy zwiastun Call of Duty: Black Ops Cold War został zablokowany w Chinach, a wszystko ze względu na to, że deweloper zdecydował się w nim umieścić materiały z pewnego tragicznego wydarzenia.

Kiedy gra doczekała się zapowiedzi w ubiegłym tygodniu, towarzyszył jej zwiastun złożony z archiwalnych materiałów historycznych. Na jednym z nich możemy zobaczyć, jak chiński rząd rozprawia się z pokojowymi studenckimi demonstracjami prodemokratycznymi na placu Niebiańskiego Spokoju w 1989 roku, które jak dobrze wiemy zakończyły się wysłaniem na protestujących czołgów, karabinów maszynowych i śmiercią 2600 osób (przynajmniej zdaniem Czerwonego Krzyża, bo rząd upiera się przy 241 ofiarach).

Reklama

Internauci od razu rozpoznali wydarzenia przedstawione na ekranie i zaczęli szeroko komentować posunięcie Activision w sieci, co najwyraźniej nie umknęło uwadze obecnych chińskich władz, bo zwiastun został zablokowany. Teraz w sieci pojawił się zaś inny trailer, zdecydowanie krótszy, bo trwający tylko minutę, który... nie zawiera już kontrowersyjnych treści.

Co warto podkreślić, nie jest to dodatkowy materiał, ale pełnoprawne zastępstwo, bo poprzedni zwiastun nie jest już dostępny - został oznaczony jako prywatny i nie można go dłużej oglądać (na oficjalnych kanałach Activision).

I choć na pierwszy rzut oka nie widać w tym działaniu nic podejrzanego, to trudno nie powiązać go z decyzją Chin o blokadzie zwiastuna. Mówiąc krótko, Activision robi, co tylko może, żeby nie podpaść w Chinach, bo grozi to utratą bardzo dużego i lukratywnego rynku, stąd też decyzja o wymianie zwiastuna.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z obowiązujących tam ograniczeń, a wydawcy dobrowolnie się na nie godzą, dlatego też taka decyzja w sprawie CoD nie jest zaskoczeniem. Zaskakuje za to inna sprawa, a mianowicie dlaczego zwiastun nie został zmieniony tylko w Chinach?

Nie trzeba przecież "zakłamywać" historii nigdzie indziej, a prawda o wydarzeniach na placu Niebiańskiego Spokoju jest taka, a nie inna - czyżby chodziło o to, że 5% udziałów w Activision posiada chiński  gigant Tencent?

Stara wersja trailera:

Nowa wersja trailera:

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Dowiedz się więcej na temat: Call of Duty
Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje