BLAST Pro Series: Kolejna edycja turnieju w ten weekend

​Przed nami kolejny turniej BLAST Pro Series. Fani będą świadkami wyjątkowych zawodów esportowych - mecze odbywają się na żywo i tworzą niesamowite widowisko z fantastyczną oprawą i profesjonalnym podejściem zawodników do potyczek. Na atrakcyjność wydarzenia wpływa również system BO1 (jeden mecz na jednej mapie), który sprawia, że turniej staje się dynamiczny.

Już w najbliższy weekend (13-14 lipca) w Los Angeles w hali "The Buttercup" rozpocznie się kolejna edycja niezwykłych zawodów  BLAST Pro Series. W trakcie dwóch dni rozgrywek sześć najlepszych zespołów zmierzy się w Counter-Strike: Global Offensive. Rywalizację drużyn będą śledzić setki tysięcy kibiców na miejscu i przed ekranami monitorów, którzy mogą być pewni, że turniej dostarczy im niepowtarzalnych wrażeń.

Reklama

Turniej BlastProSeries podzielony jest na etapy, które do tej pory, odbyły się w Madrycie, São Paulo i Miami. Te niezwykle widowiskowe zawody cieszą się olbrzymią popularnością na całym świecie. Impreza przed ekrany przyciąga również szerokie grono pasjonatów esportu znad Wisły -  polskie transmisje z trzech ostatnich edycji oglądano łącznie przez 122 000 godzin. Za oprawę komentatorską i profesjonalną realizację wydarzenia odpowiada agencja gamingowa FantasyExpo, która pozyskała  prawa do transmisji turnieju na cały rok 2019. Relacja ze wszystkich meczów odbędzie się na kanale Twitch Piotra “Izaka" Skowyrskiego.

Ostateczny sprawdzian NEO

Chociaż żaden polski zespół nie został zaproszony do zawodów, to nie zabraknie w nich rodzimego akcentu. W zespole Faze Clan zagra Filip "NEO" Kubski, który w maju tego roku podpisał kontrakt z amerykańską drużyną.

Dla naszego zawodnika będzie to prawdziwy sprawdzian formy. To ostatnie duże zawody przed najważniejszą imprezą esportową drugiej połowy tego roku - turnieju StarLadder Berlin Major 2019. Polskim kibicom nie pozostaje więc nic innego, jak gorąco go dopingować.

O której start?

Zawody rozpoczną się ceremonią otwarcia w sobotę, 13 lipca o 19:30 polskiego czasu, a pierwsze starcie będziemy mogli śledzić już pół godziny później. Drużyny spotkają się w pięciu rundach, gdzie rywalić będą ze sobą w formule “każdy z każdym". Co więcej, zbliżająca się impreza zapowiada nie lada widowisko, bowiem w zmaganiach weźmie udział sześć światowej klasy zespołów: MIBT, Renegades, Faze Clane, NRG, Team Liquid i Cloud9.

Dwie drużyny, które uzyskają w rozgrywkach największą liczbę punktów przejdą do wielkiego finału, gdzie będą walczyć o BlastTrophy i nagrodę pieniężną w wysokości 125 tysięcy dolarów.

Harmonogram rozgrywek (może ulec zmianie):

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: BLAST Pro Series

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje