Kinga Kujawska: Problem hejtu na kobiety w esporcie istnieje, ale nie jest on duży

Kinga Kujawska / fot. ESL Polska /ESL

​Kinga Kujawska to jedna z najbardziej znanych kobiet w polskim esporcie. Prezenterka ESL Polska oraz osoba związana z x-komem już od długiego czasu pojawia się przy elektronicznych zmaganiach. Jej działania docenili fani, gdyż w Polish Esports Awards została ona wybrana drugą osobowością polskiego esportu za rok 2019. Oprócz tematu PEA porozmawialiśmy z prezenterką również o tegorocznym IEM-ie, a także sytuacji kobiet w esporcie.

Reklama

Patryk Głowacki, Esporter.pl: Każdy wywiad z osobami mającymi wpływ na IEM-a zaczyna się od tego, że nie tak wyglądać miało święto esportu. Jak odbierasz to, co się stało?

Kinga Kujawska: - Na pewno ta sytuacja nas zasmuciła. Apelowałam jednak w swoich social mediach, że to nie jest nasza wina. ESL zrobił naprawdę wszystko, co mógł. Widziałam, ile zostało włożone tu pracy i nerwów. Niestety nie mieliśmy na to wpływu. Liczyliśmy jednak na normalne funkcjonowanie turnieju. Zaraz po otrzymaniu decyzji o zamknięciu Spodka dla kibiców, spotkaliśmy się w gronie odpowiedzialnym za transmisję i ustaliliśmy, że skupiamy się na esporcie i samym turnieju, a nie na zaistniałej sytuacji. Mieliśmy celebrować całość na tyle, na ile pozwalały nam okoliczności. Zarówno gracze jak i my, zawsze przygotowujemy się do tego turnieju na sto procent.

Reklama

Mimo tego smutek jest?

- Na pewno. W piątek na ceremonii otwarcia uroniłam łezkę. Jestem miękka w takich sytuacjach. Później już jednak zaczęliśmy oglądać mecze stojące na fantastycznym poziomie i na tym się skupiliśmy. Jeszcze nagrywaliśmy backstage, ażeby ludzie mogli poczuć, jakby byli z nami.

A tak indywidualnie uważasz, że wojewoda postąpił słusznie?

- Osobiście nie jestem panikarą, ale jeśli ktoś podjął taką decyzję, to jednak bezpieczeństwo jest najważniejsze i my taką decyzję musimy zaakceptować. Mimo tego ja nie odkażałam się co pięć minut (śmiech).

Zamknięcie IEM-a dla publiczności spowodowało zmiany w prowadzeniu przez was transmisji?

- Wszystko u nas odbywało się tak samo i nic się nie zmieniło. Mówiliśmy sobie, że ma być ogień i przekazanie jak najwięcej radości. W harmonogramie nie wprowadziliśmy zmian. Zawsze staramy się pracować na sto procent, chcąc dawać od siebie jak najwięcej. Mam nadzieję, że fani śledzili nasze kanały, celebrując z nami to święto.

Ciąg dalszy wywiadu na następnej stronie...

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Kujawska

Reklama

Najlepsze tematy