Reklama

Cloud9 mocno skrytykowane. Chodzi o polityczny tweet

​Obecnie w Stanach Zjednoczonych końca dobiegają wybory na nowego prezydenta. Sprawa jak zawsze odbija się szerokim echem na całym świecie. Komentarz do tematu opublikowała również amerykańska organizacja Cloud9, która jednak z tego powodu zebrała w komentarzach spore nieprzyjemności.

Wybory trwają

Konfrontacja w USA dotycząca wyborów prezydenckich zawsze posiada odpowiednią otoczkę nie tylko "u siebie", ale również i wielu innych krajach na świecie. Ma to oczywiście swoje powody, gdyż Stany jako pod wieloma względami czołowy kraj na świecie budzi po prostu duże zainteresowanie.

Obecnie naprzeciw siebie w walce o Biały Dom stanęli Donald Trump oraz Joe Biden. Liczenie głosów wciąż trwa, dlatego na razie nic nie jest wiadome. Na ten moment bliżej zwycięstwa jest Biden, lecz w niektórych stanach obaj kandydaci są blisko siebie. Niewykluczone, że losy będą ważyć się do samego końca, co może nawet przedłużyć cały proces.

Reklama

Cloud9 strzeliło sobie w stopę

Zbliżone rezultaty sprawiają, iż wiele osób na gorąco komentuje wydarzenia, zastanawiając się, kto ostatecznie wygra starcie. Kolejne doniesienia zmieniają nastroje oraz sposób prowadzenia komentarzy pojawiających się w wielu różnych miejscach. Na polityczny komentarz pozwoliło sobie również Cloud9, czyli jedna z największych organizacji esportowych na świecie.

- Cóż, gratulujemy wygranych wyborów Trump. Nie ma szans, by Biden z tego wrócił - tweeta o takiej treści wypuścił na swoje social media esportowy klub. To właśnie sprawiło, iż C9 naraziło się na poważną skazę wizerunkową. Wiele osób było zniesmaczonych samym faktem wchodzenia na niepożądaną polityczną ścieżkę. Inni z kolei zwracali uwagę na fakt, że trudno przesądzać o wynikach w momencie, gdy w zasadzie nic nie jest pewne.

Za żart się płaci

Fala negatywnych komentarzy zmusiła Cloud9 do wystosowania sprostowania w tej sprawie. Pod kontrowersyjnym tweetem głos w sprawie zabrała streamerka o pseudonimie "Vienna", która współpracuje z organizacją, odpowiadając w niej nie tylko za prowadzenie transmisji. Okazało się, iż wiadomość jest żartem związanym z samym esportowym klubem.

- Dla wszystkich, którzy nie zrozumieli. Parafraza pochodzi z momentu, gdy Cloud9 przegrywało 0:2, po czym wrócili do pojedynku i ostatecznie go wygrali. Ten żart sugeruje zatem, że Biden wygra - napisała "Vienna". Pojedynczy komentujący już wcześniej zrozumieli tę aluzję, lecz nadal byli przeciwni wpisowi przez wzgląd na fakt znajomości sytuacji przez nielicznych, przez co większość nie miała możliwości rozumienia pełnego kontekstu sytuacji.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Cloud9
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy